Siedem miesięcy w Larcie zajęło mi to, żeby zrozumieć, że się nic w tym zawodzie nie wie, że się ma o sobie takie mylne wrażenie, że wiesz, że potrafisz, nie słyszysz tego kłamstwa w sobie tylko dalej je zakłamujesz przez cały czas. A myślę, to jest też taka istota tego Lartu, tego miejsca, że jak się nie zauważy tego, że się samego siebie zakłamuje i się dalej w to brnie myśląc, że się cokolwiek wie. I też dobrze jest tutaj wrócić, żeby sobie to przypomnieć. Mam dług wdzięczności wobec Lartu. Zdaję sobie sprawę, że ten moment, tego przełomu, mógłby nigdy nie nastąpić. Zdaję sobie z tego sprawę po tylu latach. Po sześciu. Ale myślę ,że to, taka zmiana, myślę, że można zostać na pewnym etapie całe życie. Fajnie, że to miejsce potrafi tak docisnąć. Ja miałem tak, że ktoś cię butuje, a ty się zastanawiasz dlaczego ktoś ci cały czas kładzie, że coś jest nie tak, jeżeli ty się czujesz świetnie? I dopiero jak sam nie zacząłem sobie zadawać tego pytania : o co im chodzi ? Dlaczego oni mówią , że ja mówię jakąś nieprawdę?

 



 



Marta Nieradkiewicz/ Lart*2003 i Dawid Ogrodnik / Lart*2007 opowiadają o swojej pierwszej Szkole Aktorskiej , o zawodzie aktora i o egzaminach do szkoły teatralnej. Fragmenty spotkania zarejestrowane 14.01.2013 r. z okazji XXI - lecia Lart studiO* .

 

 


Dawid Ogrodnik i Marta Nieradkiewicz z wizytą w Larcie!

 

 

 

 

Dawid Ogrodnik / Lart*2007 : Myślałem, że jestem zajebisty, a oni mi pokazali, że nic nie umiem

 

Dawid Ogrodnik / Lart*2007: Lart pozwolił mi zobaczyć, że miałem tylko wymyślony obraz samego siebie

 

Dawid Ogrodnik / Lart*2007: Podczas zajęć w Larcie dostawałem po plecach i byłem spuszczany do parteru

 

Dawid Ogrodnik / Lart*2007: W Larcie dosyć szybko zorientowałem się, że coś jest nie tak, z tym co robię