Nie zawsze wszystko szło tak gładko. Do szkoły aktorskiej dostałam się dopiero za trzecim razem. Wcześniej było Lart studiO w Krakowie i... filologia klasyczna na Uniwersytecie Gdańskim.

 



 



Nie mam ryjka amantki - uśmiecha się tegoroczna absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej we Wrocławiu. Ma za to oryginalną urodę i duży talent. Docenił go już m.in. Przemysław Wojcieszek (w sztuce "Zaśnij teraz w ogniu", wystawianej we wrocławskim Teatrze Polskim, była Julią) i Wojciech Kościelniak (wybrał ją do roli Nastazji Filipownej w musicalowej adaptacji "Idioty" Fiodora Dostojewskiego. Premiera w Teatrze Muzycznym Capitol, którego jest nowym nabytkiem). Wcześniej - już pod koniec roku - zobaczymy 24-latkę w głównej roli na dużym ekranie. W filmie "Dwa światy, zaświaty" Ryszarda Brylskiego zagra u boku Katarzyny Figury i Jerzego Treli wplątaną w miłosną historię córkę kamieniarza, Kitkę.

- Nie zawsze wszystko szło tak gładko. Do szkoły aktorskiej dostałam się dopiero za trzecim razem. Wcześniej było Lart studiO w Krakowie i... filologia klasyczna na Uniwersytecie Gdańskim. - Moja mama jest aktorką w teatrze w rodzinnym Słupsku, a tato charakteryzatorem w tym samym miejscu. Teatr był od zawsze częścią mojego życia - mówi Sujecka.

Jakie ma marzenia?

- Zagrać u Kusturicy czy Wartanowa - wymienia jednym tchem. - I właśnie Nastazję Filipownę w "Idiocie"! - dodaje szybko.

 

Marta Wróbel

Gazeta Wrocławska

 

 

 


Helena na scenie Lartu!